Wszystkie wpisy: Władysław Kosiniak-Kamysz

Parlament seniorów

Tarnowscy seniorzy biorą sprawy w swoje ręce

Autor: | Seniorzy | Brak komentarzy

5. edycja Budżetu Obywatelskiego za nami. Tarnowianie tym razem wybrali projekt Międzyosiedlowych Centrów Aktywności Senioralnej 2017. To wielki sukces tarnowskich seniorów.

Ponad 6 tysięcy osób wzięło udział w tegorocznym plebiscycie. Drugą największą grupą mającą wpływ na wynik były właśnie osoby powyżej 60. roku życia. Zwycięski projekt: Międzyosiedlowe Centra Aktywności Senioralnej 2017 to przedsięwzięcie skierowane do ludzi starszych. Kwota 400 tys. zł zostanie przekazana na cztery takie ośrodki promujące aktywizację tarnowskich seniorów.

PSL wspiera politykę senioralną w Polsce. W resorciem pracy i polityki społecznej wprowadziliśmy programy wsparcia dla seniorów – Aktywność Społeczna Osób Starszych oraz Senior-Wigor. Domy seniora i Uniwersytety Trzeciego Wieku uzyskały dzięki temu dodatkowe setki milionów złotych.

Dzisiaj trudno mówić o polityce senioralnej obecnego rządu. PiS woli nie zauważać problemów osób starszych. To niedobrze. Przecież tyle możemy zyskać korzystając z mądrości i doświadczenia życiowego seniorów.

Z wielkim rozżaleniem obserwowałem poczynania marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego w sprawie Parlamentu Seniorów. 1 października, w Międzynarodowym Dniu Osób Starszych, polityk PIS zdecydował nie wpuścić osób starszych do Sejmu. Zakazał im obradowania w głównej sali polskiego parlamentu.

To draństwo wobec seniorów w dniu ich święta. Nie sądziłem, że obecna władza może posunąć się tak daleko w swojej niechęci do osób starszych. Tylko dzięki determinacji seniorów udało się zorganizować spotkanie w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Chciałbym wyraźnie podkreślić: osoby starsze, które zakończyły lub niebawem zakończą aktywność zawodową, są wciąż pełnoprawnymi członkami społeczeństwa. Nie tylko mają prawo zabierać głos, ale przede wszystkim ten głos musi być przez rządzących wysłuchany. Jestem jednak głęboko przekonany, że Parlament Seniorów jeszcze wróci do Sejmu.

Seniorzy nie dali się PiS

Autor: | Seniorzy | Brak komentarzy

Po raz kolejny udało się zorganizować obrady Parlamentu Seniorów. Udało się pomimo wyrzucenia go z Sejmu przez marszałka PiS Marka Kuchcińskiego. Brawa dla seniorów, którzy nie ulegli naciskom rządzących.

W ramach Międzynarodowego Dnia Osób Starszych, 1 października, zaplanowane były obrady Parlamentu Seniorów. Niestety, obchody postanowił popsuć marszałek Kuchciński, który zamknął przed zgromadzeniem główną salę polskiego parlamentu. Na usta same cisną się zdecydowane słowa potępienia takiego działania. Nigdy nie podejrzewałem, że obecna władza tak daleko posunie się w niechęci do osób starszych.

Łatwo zdiagnozować przyczynę takiego działania przedstawicieli PiS. Rządzący chcieli mieć decydujący wpływ na wybór delegatów Parlamentu Seniorów. Celem marszałka Kuchcińskiego było wyeliminowanie możliwości wygłoszenia krytycznych słów pod adresem rządu.

Próby dezorganizacji inicjatywy nie odstraszyły uczestników Parlamentu Seniorów od realizacji spotkania. Odbyło się ono w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Oburzenie wobec działań marszałka PiS potęguje fakt, że nie jest to inicjatywa polityczna. Jej celem jest pokazanie osób starszych jako aktywnych i pełnoprawnych członków społeczeństwa. Ich głos musi zostać wysłuchany przez rządzących.

Aby ten głos był lepiej słyszalny musimy utworzyć Ministerstwo Seniorów. Potrzeba nowego resortu wynika z dynamiki zmian demograficznych i faktu starzenia się społeczeństwa. Problemy, z którymi spotykają się starsi ludzie powinny być rozwiązywane. Dzisiaj pozostawieni są sami sobie.

W poprzedniej kadencji Sejmu przygotowaliśmy szereg inicjatyw aktywizujących seniorów. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wcieliło w życie programy wsparcia, takie jak Aktywność Społeczna Osób Starszych czy Senior-Wigor. Wiele milionów złotych zostało przekazanych Domom Seniora i Uniwersytetom Trzeciego Wieku. 550 takich miejsc zrzesza dzisiaj nawet 150 tys. osób. Jest symbolem aktywności seniorów.

Parlament Seniorów też był takim symbolem. Daję Państwu słowo, że jeszcze wróci do Sejmu.

Pakt dla Zdrowia

Służba zdrowia według PSL

Autor: | Zdrowie | Brak komentarzy

Przedstawiam „Pakt dla zdrowia” przygotowany przez ekspertów PSL. Najważniejsze propozycje? Zwiększenie wydatków na służbę zdrowia do 9% PKB, powiązanie wynagrodzeń pielęgniarek z płacami lekarzy oraz sprzeciw wobec przerzucania kosztów leczenia na samorządy.

Propozycje przedstawiliśmy w Sejmie podczas konferencji programowej „Pakt dla Zdrowia”. Na nasze zaproszenie licznie odpowiedzieli przedstawiciele służby zdrowia: lekarze, pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni i fizjoterapeuci z całej Polski.

Tak duża frekwencja na konferencji cieszy, ale świadczy także o pilnej potrzebie debaty na temat problemów służby zdrowia. Przedstawiciele świata medycyny jako pierwsi zobaczyli efekty pracy ludowców. Zaprezentowany zebranym „Pakt dla Zdrowia” zakłada:

  • Powiązanie zarobków pielęgniarek z wynagrodzeniem lekarzy. Docelowo wynagrodzenie pielęgniarki wzrosłoby do minimum 60% wynagrodzenia lekarza.
  • Zwiększenie do 2020 roku całkowitych wydatków na ochronę zdrowia z obecnych 6,5% do 9% PKB. Pieniądze powinny pochodzić z przesunięcia środków ze składki rentowej, tak aby obciążenia podatników z tytułu składka zdrowotna nie wzrosły.
  • Sprzeciw wobec przerzucania kosztów finansowania służby zdrowia na samorządy.
  • Wykorzystanie środków unijnych oraz partnerstwa publiczno-prywatnego do sfinansowania niezbędnych inwestycji w służbie zdrowia.
  • Zwiększenie przychodów dzięki wykorzystaniu potencjału polskich szpitali do leczenia obywateli z innych państw w ramach tzw. „turystyki medycznej”.
  • Wprowadzenie tzw. opieki farmaceutycznej umożliwiającej farmaceutom prowadzenie poradnictwa dla pacjentów w aptekach oraz udział w optymalizacji zasad gospodarki lekiem w placówkach szpitalnych.
  • Zwiększenie, we współpracy z lekarzami rodzinnymi, samorządami, organizacjami pozarządowymi oraz rodzicami, wysiłków na rzecz popularyzacji aktywności fizycznej i prowadzenie edukacji zdrowotnej wśród dzieci i młodzieży w celu redukcji problemu nadwagi, cukrzycy, skrzywień kręgosłupa oraz próchnicy. Powrót gabinetów lekarskich do szkół.
  • Zwiększenie liczby lekarzy geriatrów w systemie opieki zdrowotnej m.in. dzięki stworzeniu „krótkiej ścieżki specjalizacyjnej” dla lekarzy internistów oraz lekarzy medycyny rodzinnej.
  • Ustawowe uporządkowanie roli ratowników medycznych w systemie ochrony zdrowia oraz systemie bezpieczeństwa publicznego (OSP, Straży Pożarnej, Siłach Zbrojnych, Służbie Więziennej, Policji) zgodnie z projektem ustawy o zawodzie ratownika medycznego i samorządzie zawodowym ratowników medycznych złożonego w Sejmie RP przez posłów PSL w sierpniu 2013 roku.
  • Zwiększenie roli samorządów lokalnych w kształtowaniu i koordynacji regionalnej polityki zdrowotnej w celu poprawienia rzeczywistej analizy potrzeb zdrowotnych.

Propozycje znalazły wielu zwolenników w środowisku medycznym. Wiele trafnych punktów zostało także zaprezentowanych podczas wystąpień szanownych prelegentów. Całkowicie zgadzam się ze słowami prof. Jerzego Friedigera ze szpitala Bonifratów w Krakowie, którego słowa pozwolę sobie tutaj przytoczyć: „każdy rząd, każdy minister chce mieć własną reformę, podczas gdy nam potrzeba ewolucji systemu, nie rewolucji”. Takie podejście przyświecało ludowcom podczas tworzenia prezentowanego „Paktu dla Zdrowia”.

Propozycje PSL były tworzone mając także na uwadze punkt widzenia pacjentów. Zauważalny jest wzrost liczby skarg do Rzecznika Praw Pacjenta. Będziemy dążyć do odbudowania zaufania w relacji pacjenta z lekarzem. Wskazywał na to wicedyrektor Szpitala Specjalistycznego im. J. Dietla w Krakowie, Dr Marcin Mikos.

Bardzo ważnym ogniwem w łańcuchu funkcjonowania służby zdrowia są samorządy. Celnie wskazywał na to Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich. Dodatkowe środki pozwolą im łatwiej koordynować pracę między placówkami.

24 września odbędzie się manifestacja całego środowiska medycznego zjednoczonego w Związku Zawodów Medycznych. Dzisiaj w oczekiwaniu na ten protest stajemy przed potrzebą dialogu ponad podziałami. Ludowcy zaproponują debatę przy Okrągłym Stole Służby Zdrowia ministrowi zdrowia i przedstawicielom wszystkich klubów parlamentarnych.

Przyszłość zaczyna się w szkole

Autor: | Edukacja | Brak komentarzy

Szanowni Państwo,
Dyrektorzy, Nauczyciele, Pracownicy Oświaty,

Początek Roku Szkolnego to niezwykle ważny dzień. Jak co roku uczniowie usłyszą pierwszy dzwonek i zasiądą w ławach szkolnych, by zdobywać wiedze niezbędną im w życiu. Dla Państwa, drodzy Pedagodzy, rozpocznie się okres wytężonej i ciężkiej pracy. Dlatego w imieniu swoim, jak i całego Polskiego Stronnictwa Ludowego, życzę Państwu wytrwałości, siły i satysfakcji z wykonywanej, tak potrzebnej dla Polski misji, jaką jest kształtowanie przyszłych pokoleń.

Wiem, że wielu z Państwa obawia się o swoją przyszłość. Pomysły obecnego rządu dotyczące likwidacji gimnazjów i zastąpienie ich ośmioklasowymi szkołami podstawowymi, to ogromny błąd. Jego konsekwencją byłaby konieczność zwolnienia tysięcy nauczycieli i likwidacja setek szkół. Szkół, które powstały dzięki ogromnym wyrzeczeniom lokalnych środowisk.

Decyzja o reformie, a właściwie zniszczeniu reformy edukacyjnej, którą chce przeprowadzić obecny rząd, nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego. Dzięki wybitnej pracy pedagogów, polscy gimnazjaliści są jednymi z najlepszych w Europie. Zajmują czołowe miejsca w najważniejszych rankingach. Zniszczenie tego dorobku, będzie niczym więcej jak wandalizmem legislacyjnym i działaniem na niekorzyść Polskiego Sytemu Edukacji.

Dlatego Polskie Stronnictwo Ludowe, będzie się z całą mocą sprzeciwiać wszelkim niekorzystnym dla Polskiej Szkoły decyzjom i zmianom. Jednocześnie zapewniam, że ludowcy będą chcieli przekonać większość sejmową do zwiększenia nakładów na edukację.

Według naszej oceny wydatki na edukację w Polsce muszą wzrosnąć do 6 proc. PKB. Niż demograficzny, na który powołuje się rząd, argumentując chęć przeprowadzania zmian, nie jest jak to przestawiają politycy PiS zagrożeniem, ale ogromną szansą na podniesienie jeszcze bardziej poziomu nauczania w Polsce. Dlatego chcemy, by klasy w szkołach nie przekraczały liczby 20 uczniów. Dołożymy wszelkich starań, aby w polskim budżecie znalazły się środki na zapewnienie wszystkim uczniom, bez względu na zamożność rodziców, jednego ciepłego posiłku w szkole.

Wierzę, że wspólnie uda nam się powstrzymać likwidację gimnazjów i podnieść finasowanie edukacji w Polsce. Nauczyciele mogą zawsze liczyć na wsparcie i pomoc moją, jak i całego Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Reforma edukacji według ludowców

Autor: | Edukacja | Brak komentarzy

Polska szkoła nie potrzebuje rewolucji, tylko przemyślanych decyzji. Ciepły posiłek dla każdego ucznia, ograniczenie liczebności klas do 20 osób, 5 godzin lekcyjnych angielskiego w tygodniu czy podniesienie nakładów na edukację do 6% PKB – to są zmiany, które zagwarantują skok jakościowy w edukacji.

Wyrazem naszej troski o sytuację w oświacie oraz sprzeciwu wobec forsowanej przez PiS antyreformie szkolnictwa była zorganizowana przez PSL Konferencja Edukacyjna w Sejmie. Podczas niej zaprezentowaliśmy pakiet rozwiązań i wskazaliśmy kierunek zmian dla polskiej szkoły. Współorganizatorami spotkania był Instytut Polityczny im. Macieja Rataja oraz samorządowcy. W roli gościa specjalnego towarzyszył nam Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Wzrost nakładów na edukację
Forsowane przez rząd PiS zmiany to rewolucja. Ewolucja – to droga, którą my zamierzamy zmodernizować polską oświatę. Wspólnie stworzyliśmy spójny program zmian. Każdy uczeń, bez względu sytuację materialną rodziców powinien dostać ciepły posiłek w szkole. Nasza propozycja zakłada stopniowe zmniejszanie liczebności klas. Docelowo limit powinien osiągnąć liczbę 20 uczniów w 2020 roku.

Zmiany w systemie szkolnictwa będą możliwe dzięki zwiększeniu nakładów na edukację. Charakter zmian obrazuje zaprezentowana przez nas mapa drogowa wzrostu wydatków. Najpóźniej w 2020 roku powinny wynieść 6%. Tylko w ten sposób możemy osiągnąć wyzwolenie skoku jakościowego w polskich szkołach.

NIE dla likwidacji gimnazjów
Największe zaniepokojenie zapowiadanej antyreformy PiS budzi likwidacja gimnazjów. Uczestnicy konferencji solidarnie wyrazili stanowczy sprzeciw wobec forsowanym przez resort edukacji zmianom. Propozycje Ministerstwo Edukacji Narodowej nie mają żadnych uzasadnionych naukowych podstaw. Polscy uczniowie na tym etapie nauki są w czołówkach międzynarodowych rankingów osiągnięć i poziomu kształcenia.

Równie alarmującą skutkiem antyreformy jest redukcja etatów w placówkach. Tysiące, a według wyliczeń ZNP dziesiątki tysięcy nauczycieli straci pracę. Do tej liczby należy dodać kolejne tysiące pracowników administracji. Na zmianach ucierpią także budżety samorządów. Gminy zaciągały wielomilionowe kredyty mające sfinansować modernizację placówek.

Przywrócić blask szkołom zawodowym
Reforma proponowana przez PSL przyniesie zmiany dla szkolnictwa zawodowego. Dzisiaj tak niedocenianego. Do odtworzenia szkół i warsztatów wykorzystamy środki uzyskane z Unii Europejskiej. W proces modernizacji powinniśmy zaangażować przedsiębiorców. To oni będą zbierać plony tych zmian zatrudniając wykształconych młodych ludzi. Reorganizacji poddamy tydzień nauki w takiej placówce. 2 dni nauki i 3 dni płatnych zajęć praktycznych pozwoli łatwiej dopasować ich wykształcenie do potrzeb rynku pracy.

Szkoła powinna brać czynny udział w kształtowaniu tożsamości narodowej młodych ludzi. Budowanie patriotycznej postawy odbywać się będzie podczas lekcji historii i kultury. Kształcenie uczniów zostanie uzupełnione przez lekcje pierwszej pomocy. Wrócą lekcje przysposobienia obronnego.

Wiesław Woda

Pamięci Wiesława Wody

Autor: | PSL | Brak komentarzy

Wspaniały człowiek, wzorowy mąż i ojciec, serdeczny przyjaciel i urodzony lider. 17 sierpnia wspominamy Wiesława Wodę. Los zabrał nam go 10 kwietnia 2010 roku. Był jedną z ofiar najtragiczniejszego dnia w nowoczesnej historii Polski. Dzisiaj obchodziłby 70. urodziny.

Jedna z najpiękniejszych historii z biografii Wiesława, która najlepiej go opisuje wydarzyła się podczas powodzi tysiąclecia. Osobiście jako wojewoda doglądał stanu wałów przeciwpowodziowych. Niezmożony, po godzinach heroicznego wysiłku odmawiał odpoczynku, mawiając: „ja jestem strażak, w takim momencie tu na wałach jest moje miejsce”.

Taki był. Służył wśród ludzi i dla ludzi. Nigdy nie odmawiał pomocy. Jednocześnie pozostawał wierny swoim zasadom. Odszedł tak, jak żył – służąc Polsce i Polakom. Dla wypisania wszystkich jego zasług w chlubnym życiorysie nie starczyłoby mi tutaj miejsca. Związany był z ruchem ludowym od 1969 roku. Był posłem Sejmu Kontraktowego w latach 1989-1991. Po transformacji w Sejmowych ławach po raz pierwszy zasiadł w 1997 roku, wyborcy powierzali mu mandat podczas każdych kolejnych wyborów. Przewodniczył Zarządowi Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Krakowie.

Jego domem była ziemia tarnowska. To tutaj był liderem struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego. Prawdziwym liderem. Sprawy jego małej ojczyzny były dla niego najważniejsze. Jego wysiłek był wynagradzany. Służył jako ostatni przed reformą wojewoda tarnowski. Wcześniej pełnił funkcję wiceprezydenta Krakowa.

Nie tylko dla mnie był wielkim człowiekiem. Dla wielu ludzi stanowił inspirację i wzór do naśladowania. Świadczą o tym wspomnienia ludzi, którzy znali go nie tylko zawodowo, ale przede wszystkim prywatnie.

10 kwietnia 2010 roku poleciał do Smoleńska w służbie Polski. Miało go tam nie być. Oddanie hołdu bohaterom ojczyzny przekładał jednak nad własne zdrowie – przełożył termin operacji by móc uczestniczyć w uroczystościach. Wiesław Woda został pochowany tam gdzie należne mu miejsce – w Alei Zasłużonych Cmentarza Rakowickiego w Krakowie. Uroczystość pogrzebową w Kościele Mariackim koncelebrował kardynał Stanisław Dziwisz.

Ludowe Zespoły Sportowe w Rio

Autor: | Ludowcy | Brak komentarzy

Od kilku dni dopingujemy polską reprezentację podczas XXXI Letnich Igrzysk Olimpijskich. W Rio de Janeiro o medale walczy 238 naszych rodaków w 23 dyscyplinach. Wśród nich silną grupę stanowią zawodnicy związani z Ludowymi Zespołami Sportowymi.

Wielka impreza sportowa to zawsze ogromne emocje dla kibiców. Nie inaczej jest i tym razem. Gorąco dopingujemy wszystkich Polaków startujących podczas igrzysk. Tym bardziej, że część z nich związana jest z klubami Zrzeszenia LZS. Wśród olimpijskiej reprezentacji Polski takich sportowców jest 28, a 20 kolejnych było wychowankami, bądź do niedawna reprezentowało kluby „Zielonego Bractwa”.

Już w sobotę niewyobrażalną radość w serca kibiców wlał Rafał Majka, wychowanek Zbigniewa Klęka z Wojewódzkiego Klubu Sportowego Krakus Swoszowice. Wywalczony przez niego medal z brązowego kruszcu był pierwszym krążkiem dla Polski na tych igrzyskach. Niewiele zabrakło do szczęścia Katarzynie Niewiadomej, innej reprezentantce, której talent wykuty został w Krakusie.

Z niecierpliwością czekamy na kolejne emocje. A ich na pewno nie zabraknie. Już dzisiaj mocno będziemy trzymać kciuki za Pawła Fajdka z Agrosu Zamość w rzucie młotem, Roberta Barana z LKS Ceramik Krotoszyn w zapasach oraz ekipę kolarstwa torowego. Występy innych reprezentantów Ludowych Zespołów Sportowych także z pewnością przyprawią nas o szybsze bicie serca. Razem śledźmy ich poczynania:

Badminton

Początek rywalizacji 11 sierpnia: Adrian Dziółko (UKS Hubal Białystok), Adam Cwalina (SKB Suwałki) i Przemysław Wacha (LKS Technik Głubczyce), Nadia Zięba i Robert Mateusiak (UKS Hubal Białystok).

Kolarstwo torowe

Początek rywalizacji 11 sierpnia: Edyta Jasińska (TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team), Justyna Kaczkowska (UKKS Imielin Team Corratec), Daria Pikulik(BCM Nowatex Ziemia Darłowska), Natalia Rutkowska (TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team), Małgorzata Wojtyra (Planet X Bo¬Go Szczecin),Krzysztof Maksel (Stal Ocetix Iglotex Grudziąd), ¬Rafał Sarnecki (Stal Ocetix Iglotex Grudziądz).

Lekkoatletyka

Początek rywalizacji 12 sierpnia: Paweł Fajdek (KS Agros Zamość), Wojciech Nowicki KS (Podlasie Białystok), Kamila Lićwinko (KS Podlasie Białystok), Katarzyna Kowalska (LKS Vectra Włocławek), Damian Czykier (KS Podlasie Białystok), Maria Andrejczyk (LUKS Hańcza Suwałki), Karolina Kołeczek(UKS Trójka Sandomierz), Artur Kozłowski (MULKS MOS Sieradz), Iwona Lewandowska (LKS Vectra Włocławek).

Łucznictwo

Początek rywalizacji 8 sierpnia: Karina Lipiarska-Pałka (ULKS Grot Zabierzów).

Pływanie

Początek rywalizacji 8 sierpnia: Paweł Juraszek (MKS 9 Dzierżoniów).

Podnoszenie ciężarów

Finał 10 sierpnia: Patrycja Piechowiak (LKS Budowlani Całus Nowy Tomyśl)
Zapasy, początek rywalizacji 17 sierpnia: Katarzyna Krawczyk (LKS Cement Gryf Chełm), Robert Baran(LKS Ceramik Krotoszyn), Zbigniew Baranowski (AKS Białogard), Magomedmurad Gadzhiev (AKS Białogard).

Zakończmy spór wokół Trybunału

Autor: | Polityka, PSL | Brak komentarzy

PSL proponuje wszystkim siłom politycznym kompromisowe rozwiązanie sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zakończmy ten konflikt i wspólnie zajmijmy się rozwiązywaniem innych, realnych problemów Polaków.

Na spotkaniach w całej Polsce wciąż słyszę: „zakończcie spór wokół Trybunału Konstytucyjnego, zajmijcie się wreszcie rozwiązywaniem naszych problemów”. Polskie Stronnictwo Ludowe, najstarsza partia polityczna w Polsce, ma najmocniejszy mandat spośród wszystkich sił politycznych, by zaproponować Sejmowi kompromisowe rozwiązanie tego konfliktu. Nie uchylamy się od tej odpowiedzialności. Wspólnie z najwybitniejszymi prawnikami przygotowaliśmy kompromisowy projekt ustawy, który uwzględnia postulaty wszystkich stron sporu. Oto nasze propozycje:

  1. Punktem wyjścia do kompromisu jest publikacja marcowego wyroku TK, blokowanego przez rząd. To technikalia, ale fundamentalne, gdy idzie o budowanie zaufania obywateli do państwa prawa. Premier występuje tu wyłącznie w roli notariusza Konstytucji. Niezbędne jest jednak systemowe rozwiązanie tej patowej sytuacji, tak aby nie powtórzyła się ona nigdy więcej. Dlatego proponujemy, by wszystkie nieogłoszone dotychczas orzeczenia zostały opublikowane z ciągu 7 dni od dnia wejścia w życie kompromisowej ustawy. Jednocześnie wszystkie kolejne orzeczenia ogłaszane byłyby już nie przez rząd, a przez sam Trybunał Konstytucyjny.
  2. Sześciu sędziów, co do których istnieje spór (trzech wybranych przez posłów w poprzedniej kadencji, od których Prezydent nie odebrał ślubowania i trzech nowych wybranych przez Sejm obecnej kadencji) przechodzi w stan spoczynku. Nowi zostają wybrani większością co najmniej 2/3 głosów w obecności przynajmniej połowy ustawowej liczby głosów. Gwarantuje to ciągłość Trybunału i nie grozi paraliżem jego prac.
  3. Reguły wyboru członków TK zmieniamy trwale. Odtąd każdy nowy sędzia będzie wybierany przez Sejm większością 2/3 głosów w obecności przynajmniej połowy ustawowej liczby posłów. To rozwiązanie będzie sprzyjać budowaniu kompromisu i wymaga współdziałania formacji politycznych.
  4. Sędziowie przydzielani będę do spraw według kolejności alfabetycznej. Już tak się dziś dzieje w przypadku osób orzekających w sądach powszechnych i administracyjnych. Dzięki temu nikt nie będzie miał wpływu na skład orzekający w TK.
  5. Sejm – jeśli dostrzeże taką potrzebę – będzie mógł złożyć wniosek do Trybunału o ponowne rozpatrzenie sprawy, już zbadanej przez TK. Np. przez zadanie dodatkowych pytań. Rozwiązanie to będzie się jednak ograniczać wyłącznie do ustaw.

Przedłużający się spór nie służy nikomu. Traci na nim Polska – osłabia się nasza pozycja na arenie międzynarodowej. Tracą na nim Polacy – zamiast rozwiązywać ich realne problemy, spieramy się o sprawę, która powinna być oczywista dla każdego polityka szanującego fundamenty państwa prawa.

Dziś Ludowcy wyciągają rękę do wszystkich formacji politycznych. Apelujemy o poparcie naszego kompromisowego projektu. Głęboko wierzę, że porozumienie wciąż jest możliwe.

Wspólnie obronimy polską ziemię

Autor: | Polityka, PSL, Rolnictwo | Brak komentarzy

Troska o ziemię jest miarą naszego codziennego patriotyzmu. Nie możemy pozwolić PiS przeforsować szkodliwej dla polskiej wsi ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Wspólnie zaprotestujmy przeciw złym zmianom!

W testamentach chłopskich czytamy: „Zapisuję Ci 4 morgi ziemi, łąkę pod lasem, konia i wóz”. Szczególne zdanie jest na końcu: „I jeszcze zapisuję Ci Polskę, żebyś o nią dbał”. Dbać o Polskę znaczyło uprawiać ziemię. Dbać o Polskę – było obowiązkiem przekazywanym pokoleniom w chłopskich testamentach. Nikt nas z tego obowiązku nie zwolnił i nigdy nie zwolni.

Nie możemy pozwolić PiS przeforsować szkodliwej dla wsi ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego. Może ona na lata zablokować rozwój polskiego rolnictwa i wstrzymać modernizację gospodarstw. Ceny ziemi drastycznie spadną. Rolnicy zostaną pozbawieni możliwości pełnienia funkcji publicznych. Mogą nas czekać poważne problemy z dziedziczeniem ojcowizny.

Nie możemy do tego dopuścić. Rolnicy na spotkaniach mówią mi wprost: „no pasaran” – ustawa PiS nie przejdzie. Rolnicy – to słowa Wincentego Witosa – nie będą schylać potulnie głów przed urzędnikami. Czas zademonstrować PiS co myślimy o ich ustawie.

Spotkajmy się w środę (16 marca) przed pomnikiem Wincentego Witosa w Warszawie. Zaczynamy o godz. 10:30. Mam nadzieję, że będziesz tam z nami. PSL stanie w obronie każdej grudki polskiej ziemi.

 


 

Chrońmy naszą ojcowiznę

Autor: | Inne, Polityka, PSL, Rolnictwo | Brak komentarzy

Zablokowanie rozwoju polskiego rolnictwa, problemy z dziedziczeniem i zakaz pełnienia funkcji publicznych dla rolników – takie będą skutki forsowanej przez PiS ustawy o ziemi.

PiS szykuje rewolucję na polskiej wsi. Przygotowana przez nich ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego jest dla rolników nie do zaakceptowania. Jeśli pozwolimy by weszła w życie, na lata zablokuje rozwój polskiego rolnictwa. Zakaz kupna ziemi od państwa spowoduje, że nikt nie będzie mógł zwiększyć swojego gospodarstwa. Rolnicy będą mogli sprzedać swoją ziemię wyłącznie za zgodą sądu.

To nie koniec złych wiadomości. Czekają nas poważne problemy z dziedziczeniem ojcowizny. Jeśli dzieci rolników wyjadą uczyć się do innej gminy, rodzice nie będą mogli przekazać im gospodarstwa. Przejmie je państwo, co spowoduje drastyczny spadek cen ziemi. Na protesty będzie już wtedy za późno, bo rolnicy i tak dostaną zakaz pełnienia funkcji publicznych – nawet jeśli wygrają wybory na wójta, burmistrza i starostę.

Nie możemy pozwolić na niszczenie polskiej wsi. PiS zawsze działało według zasady „Rolniku zagłosuj, a teraz się dostosuj”, ale tak daleko, jak teraz jeszcze nigdy się nie posunęło. Nie pozwolimy znacjonalizować polskiej ziemi. Musimy dotrzeć do wszystkich z informacją o tym, co PiS szykuje rolnikom.

Dlatego zwracam się do Was z apelem o organizowanie spotkań z rolnikami, akcji informacyjnych. Obroniliśmy naszą ojcowiznę przed zaborcami, wspólnie obronimy ją też przed PiS.