Archiwum kategorii: PSL

WKK-40lat-Sejm

PSL: emerytura po 40 latach pracy

Autor: | Polityka, Praca, PSL, Seniorzy | Brak komentarzy

Dotrzymujemy słowa: PSL złożył w Sejmie projekt ustawy gwarantującej emeryturę po 40 latach pracy. Już dziś zajmą się nim posłowie

W kampanii wyborczej daliśmy słowo, że pierwszym projektem, jaki złożymy w Sejmie będzie ustawa emerytalna. Dotrzymaliśmy słowa. 16 listopada przekazaliśmy projekt Marszałkowi Sejmu. Już dziś zajmą się nim posłowie. Mam nadzieję, że teraz, gdy wyborcze emocje opadły, jest szansa na poważną dyskusję w parlamencie.

Jakiej zmiany chcemy? PSL proponuje, by na emeryturę można było przejść po 40 latach pracy. Uważamy, że musimy mieć wybór, jak długo chcemy pracować. Nie każdy, zwłaszcza osoby ciężko pracujące fizycznie, wytrzyma ten trud. Dlatego ważniejsza od osiągnięcia wieku emerytalnego, powinna być liczba przepracowanych lat.

To propozycja szczególnie dla osób, które w młodym wieku rozpoczynają pracę. Ale nie tylko. Zyskają na niej również rodzice opiekujący się dziećmi – urlop macierzyński i wychowawczy będą traktowane jak praca zawodowa.

Nasz projekt na wczorajszym spotkaniu z klubem parlamentarnym PSL poparł Jan Guz, szef OPZZ. Jego zdaniem możliwość przejścia na emeryturę po latach ciężkiej pracy, to prawo, na które czeka wielu Polaków. W pełni się z nim zgadzamy i wierzymy, że do takich samych wniosków dojdą również posłowie innych ugrupowań.

Propozycja PSL nie wywraca reformy emerytalnej, ale nadaje jej bardziej ludzki wymiar. Takie rozwiązanie istnieje zresztą w większości państw Unii Europejskiej. W ubiegłym roku na jego wprowadzenie zdecydowali się Niemcy. Choć wiek emerytalny wynosi tam 67 lat, to na emeryturę można przejść również po 45 latach pracy. Każdy pracujący może sam zdecydować, jaki wariant wybierze.

Uważam, że taki wybór powinni mieć też Polacy. Zrobimy wszystko, by parlament przyjął tę dobrą dla nas wszystkich zmianę.


Chcesz wiedzieć pierwszy? Dołącz do nas


kampania-web-image

Łączy nas miłość do Małopolski

Autor: | Kampania wyborcza, Polityka, PSL | Brak komentarzy

Szanowni Wyborcy, drodzy Przyjaciele,

w niedzielę zdecydujemy o Polsce nie tylko na najbliższe cztery lata. To decyzja, której konsekwencje odczujemy przez następne dekady. Niezależnie od tego, kto zasiądzie w parlamentarnych ławach, będzie to czas trudnych i niezwykle odpowiedzialnych decyzji. Nie dopuśćmy, by zdominowała je polityka konfliktu i monologu. Fundamentem sprawnego rządzenia jest dialog. Tak rozumiem politykę.

Obejmując urząd ministra pracy miałem jasną wizję pracy dla Polski i dla dobra nas wszystkich. Za najważniejsze zadanie w tej kadencji uznałem – obok walki z bezrobociem – politykę rodzinną i senioralną. Chciałem udowodnić, że zmiany wcale nie muszą odbywać się kosztem Polaków. Wręcz przeciwnie – mogą odpowiadać na nasze oczekiwania.

Te małe kroki, które stawialiśmy, składają się na wielką zmianę. Uważam, że państwo musi dawać nam poczucie stabilizacji, pomagać w trudnych momentach, wspierać naszą aktywność. Rozwiązywać realne problemy. Tylko wtedy będziemy wiązać swoją przyszłość z Polską, a nie szukać szczęścia na emigracji. Moje propozycje na następną kadencję to kontynuacja dobrych zmian. To dowód na to, że będziemy działać skutecznie i konsekwentnie. Nie obiecujemy niemożliwego. Za naszym programem stoją fakty.

Łączy nas miłość do Polski i do Małopolski. To tutaj moi Dziadkowie prowadzili gospodarstwo w Bieniaszowicach, w gminie Gręboszów. Tutaj urodził się i wychował mój Ojciec. Na Powiślu Dąbrowskim dorastałem, nasza tradycja mnie ukształtowała. To nasze wspólne dziedzictwo.

Uważam, że tylko wspólnie możemy tworzyć lepsze warunki do życia w Polsce – dla polskich rodzin, dla młodych i seniorów, dla rolników i przedsiębiorców. Dla wszystkich, nie dla wybranych.

Jeżeli podzielacie moją wizję Polski, pozwólcie mi reprezentować nas w Sejmie. W niedzielę proszę o Wasz głos.

Władysław Kosiniak-Kamysz

emerytura po 40 latach pracy

Emerytura po 40 latach pracy

Autor: | Kampania wyborcza, Praca, PSL, Seniorzy | Brak komentarzy

PSL proponuje: emerytura po 40 latach pracy. Ustawa jest gotowa. Żałuję, że w Sejmie nie poparły jej inne partie. Wrócimy do niej w nowej kadencji. Macie to od nas na piśmie.

Ludowcy zawsze podkreślali: musimy mieć wybór, jak długo chcemy pracować. Nie każdy – zwłaszcza osoby ciężko pracujące fizycznie – wytrzyma ten trud. Dlatego tak bardzo upieraliśmy się przy wpisaniu do ustawy częściowych emerytur. Udało się, przekonaliśmy do niego parlament i zagwarantowaliśmy Polakom wybór.

Czas na kolejny krok, bo musimy odbudować zaufanie do systemu emerytalnego. Dlatego PSL proponuje, by na emeryturę można było przejść po 40 latach pracy. To propozycja szczególnie dla osób, które w młodym wieku rozpoczynają pracę. Ale nie tylko. Zyskają na niej również rodzice opiekujący się dziećmi – urlop macierzyński i wychowawczy będą traktowane jak praca zawodowa. Takie rozwiązanie postulowali już wcześniej m.in. związkowcy z Solidarności i OPZZ. Wychodzimy naprzeciw ich postulatom.

Ta zmiana nie wywraca reformy emerytalnej, ale nadaje jej bardziej ludzki wymiar. Takie rozwiązanie istnieje zresztą w większości państw Unii Europejskiej. W ubiegłym roku na jego wprowadzenie zdecydowali się Niemcy. Choć wiek emerytalny wynosi tam 67 lat, to na emeryturę można przejść również po 45 latach pracy. Każdy pracujący może sam zdecydować, jaki wariant wybierze.

Uważam, że taki wybór powinni mieć też Polacy. W Sejmie złożyliśmy gotowy projekt ustawy. Szkoda, że nie poparły go inne partie. PSL wróci do niego w nowej kadencji parlamentu. To jeden z kluczowych punktów naszego programu. Zrobimy wszystko, aby przyjąć tę dobrą dla nas wszystkich zmianę.

Macie to od nas na piśmie. Wielokrotnie udowodniliśmy, że zawsze dotrzymujemy słowa.

 


 

Chcesz wiedzieć pierwszy? Dołącz do nas


 

koniczynka

Koniczynka: Zielona Strona Mocy

Autor: | Kampania wyborcza, PSL | Brak komentarzy

Wyborczą gazetą, którą kandydaci zostawiają w skrzynkach i wręczają swoim wyborcom, można mydlić oczy i tworzyć sensacje. W gazecie, którą wydaliśmy w okręgu tarnowskim, postanowiliśmy tego nie robić. Postawiliśmy na fakty i historie bliskie tobie.

W „Koniczynce” przeczytasz między innymi:

  • o nowym żłobku w Radgoszczy
  • domu seniora w Proszowicach
  • nowych świadczeniach dla rodziców
  • zmianach w macierzyńskim dla rolników
  • zmianach w emeryturach
  • ochronie polskiej ziemi przed zagranicznym wykupem
  • sprzedaży bezpośredniej przetworów

Przedstawiamy też pomysły Polskiego Stronnictwa Ludowego na kontynuację dobrych zmian w następnej kadencji. Jest również kilka słów ode mnie – o tym, dlaczego kandyduję, co dla mnie znaczy nasza Małopolska, a także jak dorastałem na Powiślu Dąbrowskim.

Gazetę możesz pobrać klikając tutaj (PDF). Zapraszam do lektury.

 

 


Co dalej? Poznaj mój plan na kolejne 4 lata

 Program wyborczy

żłobki za złotówkę

Żłobki za złotówkę

Autor: | Kampania wyborcza, PSL, Rodzina | Brak komentarzy

Zagwarantujemy 20 godzin tygodniowo darmowej opieki żłobkowej już od września 2016 roku. Podwoimy też liczbę żłobków i klubów dziecięcych w 4 lata. Macie to od PSL na piśmie.

W piątek otworzyliśmy pierwszy żłobek na Uniwersytecie Jagiellońskim. W „Żaczusiu” opiekę znajdzie nawet 55 najmłodszych dzieci. Ich rodzice będą mogli spokojnie dalej się uczyć. Tylko w tym roku, dzięki naszemu programowi „Maluch na uczelni”, w całej Polsce powstanie 43 takich placówek przy uczelniach wyższych. – Super, nie? – usłyszałem od studentów z NZS, wspólnie z którymi przygotowaliśmy program. Po to jest się ministrem, żeby właśnie takie idee realizować.

Żłobek "Żaczuś" na Uniwersytecie Jagiellońskim

Żłobek „Żaczuś” na Uniwersytecie Jagiellońskim

 

Uważam, że wszyscy rodzice powinni mieć wybór. To od ich decyzji ma zależeć, czy po urodzeniu dziecka chcą wrócić do pracy, czy zostać z nim w domu. W pierwszym roku życia dziecka to proste, bo wprowadziliśmy roczne urlopy rodzicielskie. A co później? Są urlopy wychowawcze, są dziadkowie, w grę wchodzi też niania, opiekunka. No i żłobki, kluby dziecięce, dzienni opiekunowie.

Po to powstał nasz program „Maluch”. Chcieliśmy, aby rodzice nie musieli się dłużej martwić, czy znajdą fachową opiekę dla swoich skarbów. Mało kto o tym wie, że pieniądze na pierwszą edycję Malucha w 2011 roku udało nam się zdobyć dzięki ograniczeniu dotacji dla partii politycznych. Od tamtego czasu liczba miejsc w żłobkach i klubach dziecięcych wzrosła z 32 tys. do ponad 77 tys.

Liczba żłobków i klubów dziecięcych wzrosłą do blisko 3 tys.

Liczba żłobków i klubów dziecięcych wzrosłą do blisko 3 tys.

 

To nie są suche liczby, to tysiące nowych miejsc opieki dla najmłodszych dzieci. Ich rodzice po zakończeniu rocznego urlopu rodzicielskiego mogą wrócić do pracy wiedząc, że maluch zostaje pod dobrą opieką.

Zdaję sobie doskonale sprawę, że to wciąż kropla w morzu potrzeb. Dlatego idźmy za ciosem – przekażmy więcej środków na program, który zdał egzamin. Przecież przez lata liczba placówek dla najmłodszych dzieci ledwie przekraczała 300, a dziś jest ich blisko 3000. Tę liczbę w kolejnej kadencji możemy przynajmniej podwoić. To nasz plan minimum.

Na tym nie koniec. Nie wystarczy tylko dalej zwiększać liczbę żłobków. Musimy sprawić, żeby były dostępne dla wszystkich rodziców. Dlatego proponuję 20 godzin tygodniowo darmowej opieki żłobkowej. To możliwe już od września 2016 roku. Każda następna godzina nie powinna kosztować rodziców więcej niż 1 zł. To rozwiązanie sprawdziło się już przy przedszkolach. Teraz obejmijmy nim także rodziców najmłodszych dzieci.

To oczywiście nie jest tanie rozwiązanie. Szacujemy, że potrzebujemy na ten cel ok. 2,5 mld zł rocznie. Nie możemy jednak traktować tych wydatków jedynie jako kosztów. To inwestycja. Przecież dzięki temu rodzice będą mogli wrócić do pracy. Rodzina zarabiająca więcej, więcej również wyda. To nie tylko napędzi rozwój gospodarczy, ale zwiększy też wpływy do budżetu. Ostateczne wydatki budżetowe na żłobki mogą być więc znacznie niższe.

Jeśli nie stać nas na wsparcie polskich rodzin, to na co nas stać? 

Wiktoria Woda – ŚP. poseł na Sejm Wiesław Woda

Wiktoria Woda: popieram Kosiniaka-Kamysza

Autor: | Kampania wyborcza, Polityka, PSL | Brak komentarzy


„Wyrażam poparcie dla ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza jako kandydata na posła ziemi tarnowskiej. Jako młody, energiczny i skuteczny minister, zasługuje na pełne zaufanie. Będzie godnie kontynuował działania mojego męża dla małej ojczyzny i całego kraju”.

– Wiktoria Woda, żona zmarłego w katastrofie smoleńskiej posła Wiesława Wody

 

Wiesław Woda, fot. Sejm RPSłowa Pani Wiktorii Wody to dla mnie ogromny zaszczyt i wielkie zobowiązanie. Pan Poseł Wiesław Woda był jednym z najskromniejszych, ale też najwybitniejszych polityków jakich znałem.

Pochodził z Paleśnicy, w gminie Zakliczyn. Uczył młodzież w technikum rolniczym w Czernichowie. Zawsze świetnie przygotowany do zajęć, lubiany przez uczniów, już wtedy wyrastał ponad przeciętność.

W ruchu ludowym zaczął działać w 1969 roku. W Sejmie zasiadał nieprzerwanie od 1997 roku. Był także posłem Sejmu Kontraktowego w latach 1989-1991. Szefował małopolskim strukturom Polskiego Stronnictwa Ludowego. Był prezesem Zarządu Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Krakowie.

Jako ostatni przed reformą wojewoda tarnowski, a wcześniej wiceprezydent Krakowa, miał olbrzymie doświadczenie w administracji. Doskonale znał się też na rolnictwie. Najważniejsze były dla niego sprawy Małopolski. Był wielkim patriotą lokalnym. Przede wszystkim czuł się reprezentantem naszego regionu, osób które go wybrały. Ziemia tarnowska nie miała lepszego ambasadora w polityce. Jeżeli do czegoś się zobowiązywał, to zawsze dotrzymywał słowa.

Jego służbę Polsce przerwała katastrofa smoleńska. Bardzo brakuje Go dziś w polskiej polityce. Chciałbym w Sejmie kontynuować jego dzieło.

 

Rynek Pracy - PARP - FB

Praca: 9 dobrych zmian

Autor: | Inne, Kampania wyborcza, Polityka, Praca, PSL, Rodzina | Brak komentarzy

„Praca ma fundamentalne znacznie i dlatego konieczne jest, by całe społeczeństwo współpracowało na rzecz tego, by była praca dla wszystkich” – Papież Franciszek 

Gdy zostałem ministrem pracy i polityki społecznej, najczęściej zadawanym mi pytaniem było: „Kiedy wreszcie będzie praca?”. Dzisiaj słyszę już: „Jak mam utrzymać rodzinę za 1800 zł?”. To znaczy, że praca już jest, tyle że niskopłatna. Dlatego naszym najważniejszym celem jest podniesienie jakości polskiej pracy. Oto 9 dobrych zmian, które wprowadziliśmy w ostatnich 4 latach:

Ograniczenie umów czasowych

Kończymy z wieczną pracą na umowach czasowych. Nie mogą one być zawierane w sumie na dłużej niż 33 miesiące. Ich liczba nie może przekraczać trzech. Jednocześnie zrównaliśmy okresy wypowiedzenia umów o pracę na czas określony i nieokreślony: 2 tygodnie dla pracujących krócej niż 6 miesięcy, 1 miesiąc dla pracujących co najmniej 6 miesięcy, 3 miesiące dla pracujących co najmniej 3 lata. Wcześniej okres wypowiedzenia w umowach czasowych wynosił max. 2 tygodnie (pod warunkiem, że w ogóle został wpisany do umowy). Więcej pisałem o tym tutaj.

Wsparcie w starcie

Wprowadziliśmy niskooprocentowane pożyczki na start biznesu. To szansa dla uczniów, studentów i absolwentów na założenie własnego startupu. Bez dodatkowego wsparcia na starcie często nie ruszyliby z biznesem. Pożyczka wynosi do 75 tys. zł. Jej spłatę można rozłożyć na 7 lat, po drodze korzystając z rocznej karencji. Wsparcie w starcie to nie gotowa recepta na sukces. Pożyczkę trzeba spłacić. To rozwiązanie dla tych, którzy mają pomysł na biznes i chcą od początku pracować na swoim. Poznaj ich historie.

Gwarancje dla młodych

Zmieniliśmy definicję osoby młodej – obejmuje wszystkich do 30. roku życia. Skróciliśmy – z 6 do 4 miesięcy – okres w którym urząd pracy musi przedstawić młodym ofertę pracy, stażu lub szkolenia. Wprowadziliśmy także nowe zachęty dla firm do zatrudniania młodych – zwolnienie z obowiązku opłacania składek na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, refundacja składek na ZUS, dofinansowanie do wynagrodzeń, a także bony – szkoleniowy, zatrudnieniowy, stażowy oraz na zasiedlenie.

Reforma urzędów pracy

Cel zmian: lepsza obsługa w urzędach pracy osób bezrobotnych, poszukujących pracy i pracodawców. Urzędy przestają być pośredniakami, a stają się centrami pracy. Każdy poszukujący pracy jest prowadzony przez tego samego doradcę klienta. Dzięki profilowaniu pomocy wsparcie jest dopasowywane do indywidualnych potrzeb. Urzędy pracy rozliczane są z osiąganych wyników. To procentuje – urzędy w ubiegłym roku pozyskały ponad milion ofert pracy, o 25% więcej niż rok wcześniej.

Krajowy Fundusz Szkoleniowy

Świat idzie do przodu, gospodarka się rozwija, nasze umiejętności i kompetencje muszą nadążać za tymi zmianami. Po to utworzyliśmy Krajowy Fundusz Szkoleniowy. Dzięki niemu pracownicy mogą kontynuować naukę, zdobyć niezbędne certyfikaty i sfinansować szkolenia, kursy lub studia podyplomowe. Ze wsparcia może skorzystać każdy bez względu na formę zatrudnienia. Pracodawca opłaci jedynie 20% kosztów szkolenia, resztę dopłaci KFS. Mikroprzedsiębiorcom fundusz sfinansuje pełny koszt kursów dla pracowników.

Elastyczny czas pracy

Ułatwiamy pracownikom godzenie życia rodzinnego z zawodowym. Będą mogli zaczynać pracę np. w poniedziałek o godzinie 8 rano, we wtorek i w środę o 11, a w czwartek i piątek znów o 8. Mogą również rozpoczynać dzień np. między godziną 8 a 11. To szczególnie ważne rozwiązanie dla rodziców. Pozwoli to im dopasować czas pracy do godzin otwarcia żłobka czy przedszkola. Żeby chronić pracowników przed nadużyciami, wprowadzenie takiego rozwiązania w firmie wymaga zgody związków zawodowych, a jeśli ich nie ma, to przedstawicieli pracowników.

Cywilizowanie umów zleceń

Zwiększyliśmy bezpieczeństwo socjalne pracujących na umowach zleceniach. W razie utraty pracy otrzymają zasiłek dla bezrobotnych, więcej odłożą na emeryturę, w razie choroby dostaną wyższe chorobowe, a idąc na urlop rodzicielski otrzymają wyższe zasiłki macierzyńskie. Wyrównujemy również szanse przedsiębiorców. Wcześniej firmy zatrudniające na zleceniach były bardziej konkurencyjne bo miały niższe koszty. Przegrywali na tym uczciwi pracodawcy, którzy zatrudniali na umowach o pracę. Zmiany skłonią firmy do konkurowania nie tylko niskimi kosztami pracy, ale przede wszystkim jakością produktów i usług.

Ochrona miejsc pracy

Kryzysy gospodarcze zdarzają się raz na dziesiątki lat. Znacznie częściej odczuwamy efekty spowolnienia gospodarczego. Musimy być na nie przygotowani. Dlatego na stałe do polskiego prawa wpisaliśmy mechanizmy chroniące miejsca pracy przed skutkami zawirowań w gospodarce. Przedsiębiorcy, u których nastąpił spadek obrotów, mogą wystąpić o dopłaty do wynagrodzeń swoich pracowników, dodatkowe środki na ich szkolenia lub na opłacenie składek ubezpieczeniowych. Wszystko po to, by nie musieli zwalniać załogi.

 


Co dalej? Poznaj mój plan na kolejne 4 lata

 Program wyborczy

ZUS dla młodych przedsiębiorców

Obniżmy ZUS dla startupów

Autor: | Polityka, Praca, PSL | Brak komentarzy

Niższy ZUS dla przedsiębiorców przez pierwsze 5 lat działalności, a nie jak teraz jedynie przez 2 lata.

Mali i średni przedsiębiorcy są głównym motorem polskiej gospodarki. To oni tworzą 67% polskiego PKB, kreują miejsca pracy i inwestują w innowację. Dzięki ich wielkiemu wysiłkowi nasza gospodarka przetrwała w dobrym stanie najgłębszy w historii kryzys, który pogrążył całą Europę. Jednak obserwowane obecnie ożywienie nie będzie trwałe bez stworzenia przedsiębiorcom lepszych warunków do dalszego rozwoju ich biznesu.

Finansowanie na starcie

Co najbardziej ogranicza przedsiębiorców, kiedy startują z biznesem? Kiedy z nimi rozmawiam, mówią o dwóch głównych barierach. Pierwsza to problem ze znalezieniem źródła finansowania. Banki niechętnie pożyczają początkującym przedsiębiorcom, a jeśli nawet, to koszty kredytu są duże. Można skorzystać z dotacji z urzędu pracy, ale 20 tys. zł nie zawsze wystarczy na start biznesu. Często nowe przedsięwzięcie wymaga większych nakładów. Bez nich nawet najlepszy pomysł może nigdy nie wypalić.

Znaleźliśmy rozwiązanie. W listopadzie ubiegłego roku uruchomiliśmy program niskooprocentowanych pożyczek na start biznesu – “Wsparcie w starcie”. Do 74 tys. zł mogą dostać uczniowie, studenci, absolwenci i osoby bezrobotne. Wystarczy dobry pomysł na swój biznes. Więcej o programie pisałem już na blogu. Szczegóły znajdziecie również na stronie ministerstwa.

Niższe koszty = szybszy rozwój

Teraz czas na kolejny krok. Finansowanie to jedna z barier. Druga to koszty, które przedsiębiorca musi ponosić od samego początku, mimo że jego firma od razu nie przynosi zysków. Jednym z głównych kosztów stałych jest ZUS. Już dziś przez pierwsze dwa lata od rozpoczęcia działalności przedsiębiorcy mogą opłacać preferencyjną składkę w wysokości 30% płacy minimalnej. Obecnie to niewiele ponad 176 zł miesięcznie na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe.

Przedsiębiorcy zwracają mi uwagę, że moment, gdy składka rośnie z dnia na dzień dwukrotnie, jest dla nich bardzo trudny. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby rozłożenie w czasie dochodzenia do pełnej stawki. Dlatego Proponuje stopniowe dochodzenie do pełnej składki ZUS. Przez pierwsze dwa lata – tak jak obecnie – składka płacona byłaby od 30% płacy minimalnej. W trzecim roku byłoby to 30% średniej krajowej, w czwartym – 40% średniej, w piątym – 50% średniej. Dopiero w szóstym roku przedsiębiorcy zaczynaliby opłacać pełną składkę w wysokości 60% średniej płacy. Oczywiście, kto chce może płacić więcej.

61% za zmianą

Tej zmiany oczekują przedsiębiorcy. Z raportu ARC Rynek i Opinia wynika, że aż 61% badanych mikroprzedsiębiorców uważa, że główną przeszkodą w rozwijaniu biznesu jest zbyt wysoki ZUS. Dzięki proponowanej przez nas zmianie zyskają więcej czasu na umocnienie swojej pozycji na rynku.

Warto dać przedsiębiorcom więcej czasu na rozkręcenie biznesu i stopniowo zwiększać cenę ubezpieczenia niż siedzieć z założonymi rękami, gdy oni zwijają biznes nie mogąc podołać obciążeniom. W przeciwnym razem poczynione dziś oszczędności na pomocy firmom, będą skutkowały większymi wydatkami w przyszłości na wsparcie osób bezrobotnych.

przedsiebiorcy-zus-infografika

To dobre rozwiązanie dla polskich przedsiębiorców. Liczę, że poprą je inne kluby parlamentarne, także opozycyjne. Wspólnie możemy stworzyć lepsze warunki do prowadzenia biznesu w Polsce.

 


Poznaj mój plan na kolejną kadencję

 Program wyborczy

 

głosowanie korespondencyjne

Głosowanie korespondencyjne w 3 krokach

Autor: | Kampania wyborcza, Polityka, PSL | Brak komentarzy

Zbliża się czas decyzji. Już 25 października wybierzemy 460 posłów i 100 senatorów na kolejne 4 lata. Pewnie wiesz, że sam startuję do Sejmu z okręgu tarnowskiego, ale teraz nie o tym. Kilka dni temu miałem ciekawą rozmowę na twitterze z Panem Henrykiem. Wyglądało to tak:


głosowanie korespondencyjne - twitter

Zgodziliśmy się: jeśli nie głosujesz, pozwalasz, żeby głosujący zdecydowali za ciebie. Nie daj innym podjąć decyzji za ciebie. Zagłosuj, zwłaszcza, że teraz jest to prostsze niż kiedykolwiek wcześniej. Nie musisz już wybierać się do lokalu wyborczego.

Głosowanie korespondencyjne jest proste. Oto jak to zrobić w 3 krokach:

 KROK I

Poproś urząd gminy (w której jesteśmy wpisani do rejestru wyborców) o wysłanie nam papierów. Możesz to zrobić osobiście w urzędzie, listownie, faksem, a tak naprawdę najprościej będzie wysłać maila (wzór do ściągnięcia tutaj ze strony Państwowej Komisji Wyborczej).

 KROK II

Najpóźniej na 7 dni przed dniem wyborów, dostaniesz z urzędu pakiet wyborczy. Ważne! Tylko ty możesz go odebrać, nikt tego za ciebie nie zrobi. Jeśli nie będzie cię w domu, listonosz w ciągu najbliższych 3 dni spróbuje jeszcze raz. Tym razem postaraj się już być na miejscu.

W pakiecie wyborczym dostaniesz: kopertę zwrotną, karty do głosowania, kopertę na karty, oświadczenie o oddaniu głosu oraz instrukcję. Po oddaniu głosu, karty włóż do koperty oznaczonej “Koperta na karty do głosowania” i dokładnie ją zaklej. Uwaga! Karty niezaklejone będą nieważne. Jeszcze wypełnij oświadczenie o osobistym i tajnym głosowaniu (miejscowość, data i podpis). Bez niego twój głos będzie nieważny.

 KROK III

Całość zaklej i na poczcie osobiście wyślij na adres swojej obwodowej komisji wyborczej. Masz na to czas do: 22 października (jeśli placówka poczty znajduje się w gminie, w której jesteś wpisany do rejestru wyborców) lub 21 października (w dowolnej placówce pocztowej).

Możesz też osobiście zanieść kopertę do swojego urzędu gminy przed dniem głosowania albo w dniu głosowania oddać w obwodowej komisji wyborczej (jej adres znajdziesz na kopercie zwrotnej).

Ważne! Nie wszyscy mogą głosować korespondencyjnie. Nie dotyczy to wyborców, które udzieliły pełnomocnictwa innej osobie oraz są w spisach wyborców w: zakładach opieki zdrowotnej, domach pomocy społecznej, więzieniach i aresztach, domach studenckich.


 

Chcesz wiedzieć pierwszy? Dołącz do nas


 

Nowa polityka rodzinna

6 dobrych zmian dla polskich rodzin

Autor: | PSL, Rodzina | Brak komentarzy

Choć nie jestem rewolucjonistą, to udało nam się przeprowadzić prawdziwą rewolucję w polityce rodzinnej.

Roczne urlopy rodzicielskie

Jeśli miałbym wymienić jedną jedyną rzecz, z której w ciągu 4 lat w ministerstwie najbardziej jestem dumny, byłyby to roczne urlopy rodzicielskie. W 2013 roku wydłużyliśmy je z 26 do 52 tygodni. Dla porównania: jeszcze w 2005 roku było to zaledwie 18 tygodni, a w 2007 jedynie 20 tygodni.

Urlopy wydłużone z pół roku do roku
80% wynagrodzenia przez 12 miesięcy
631 tys. rodziców już skorzystało

1000 zł miesięcznie dla rodziców

Wszyscy rodzicie powinni mieć równe szanse na wsparcie. Do tej pory z urlopów rodzicielskich korzystały wyłącznie osoby płacące składki ZUS. Dla rodziców, którzy z powodu swojej sytuacji zawodowej, nie mogą wziąć urlopów, przygotowaliśmy świadczenie rodzicielskie. Dostaną co miesiąc 1000 zł przez rok po urodzeniu dziecka.

Dla studentów, bezrobotnych, rolników
Otrzymają 1000 zł miesięcznie przez rok
Skorzysta 126 tys. rodziców

Ubezpieczenie na wychowawczym

Czas poświęcony opiece nad dzieckiem nie może odbijać się na wysokości przyszłych emerytur rodziców. Jeszcze do niedawna, państwo opłacało składki ubezpieczeniowe jedynie za rodziców pracujących na umowach o pracę. Zmieniliśmy to: wszyscy rodzice bez względu na formę zatrudnienia, mają w czasie urlopu wychowawczego opłacane z budżetu składki na ubezpieczenie społeczne.

Dla studentów, bezrobotnych, rolników, samozatrudnionych
Wsparcie kilkuset tysięcy rodziców
Wyższa przyszła emerytura

2000 nowych żłobków

Rodzice powinni mieć możliwość powrotu do pracy po urlopie rodzicielskim. Do tego potrzebna jest rozbudowana sieć żłobków. Po latach zaniedbań – gdy zamiast tworzyć nowe placówki, raczej zamykano już istniejące – wreszcie sieć opieki dla najmłodszych dzieci rozwija się. Jeszcze w 2007 roku były tylko 373 placówki, dziś jest ich siedmiokrotnie więcej – 2500. Na dzieciaki czeka już ponad 70 tys. miejsc.

Było 373 placówek, jest ponad 2500
70 tys. miejsc dla dzieci

151 mln zł w 2015 roku

Żłobki na uczelniach

Po raz pierwszy w tym roku z dofinansowania na budowę żłobków, klubów dziecięcych czy zatrudnienie dziennego opiekuna mogły skorzystać uczelnie wyższe. Zarezerwowaliśmy dla nich 11 mln zł. Skorzystało na tym ponad 60 uczelni wyższych – m.in. Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Łódzki, Uniwersytet Rzeszowski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie i Politechnika Śląska.

11 mln zł na uczelniane żłobki
Skorzystało 60 uczelni wyższych

1,2 miliona Kart Dużej Rodziny

Program dla rodzin wielodzietnych „Karty Dużej Rodziny“ to najlepsza inwestycja obecnego rządu. Swoją kartę odebrało już ponad milion osób, które mogą korzystać ze zniżek na jedzenie, kosmetyki, ubrania i odzież, a także paliwo, usługi telekomunikacyjne i przejazdy pociągami. W program udało się zaangażować nie tylko instytucje publiczne, samorządy, ale także firmy prywatne.

1,2 milion wydanych kart
750 partnerów programu
Zniżki w 7400 placówek


 

Co dalej? Poznaj mój plan na następne 4 lata

 Program wyborczy