ZUS dla młodych przedsiębiorców

Niższy ZUS dla przedsiębiorców przez pierwsze 5 lat działalności, a nie jak teraz jedynie przez 2 lata.

Mali i średni przedsiębiorcy są głównym motorem polskiej gospodarki. To oni tworzą 67% polskiego PKB, kreują miejsca pracy i inwestują w innowację. Dzięki ich wielkiemu wysiłkowi nasza gospodarka przetrwała w dobrym stanie najgłębszy w historii kryzys, który pogrążył całą Europę. Jednak obserwowane obecnie ożywienie nie będzie trwałe bez stworzenia przedsiębiorcom lepszych warunków do dalszego rozwoju ich biznesu.

Finansowanie na starcie

Co najbardziej ogranicza przedsiębiorców, kiedy startują z biznesem? Kiedy z nimi rozmawiam, mówią o dwóch głównych barierach. Pierwsza to problem ze znalezieniem źródła finansowania. Banki niechętnie pożyczają początkującym przedsiębiorcom, a jeśli nawet, to koszty kredytu są duże. Można skorzystać z dotacji z urzędu pracy, ale 20 tys. zł nie zawsze wystarczy na start biznesu. Często nowe przedsięwzięcie wymaga większych nakładów. Bez nich nawet najlepszy pomysł może nigdy nie wypalić.

Znaleźliśmy rozwiązanie. W listopadzie ubiegłego roku uruchomiliśmy program niskooprocentowanych pożyczek na start biznesu – “Wsparcie w starcie”. Do 74 tys. zł mogą dostać uczniowie, studenci, absolwenci i osoby bezrobotne. Wystarczy dobry pomysł na swój biznes. Więcej o programie pisałem już na blogu. Szczegóły znajdziecie również na stronie ministerstwa.

Niższe koszty = szybszy rozwój

Teraz czas na kolejny krok. Finansowanie to jedna z barier. Druga to koszty, które przedsiębiorca musi ponosić od samego początku, mimo że jego firma od razu nie przynosi zysków. Jednym z głównych kosztów stałych jest ZUS. Już dziś przez pierwsze dwa lata od rozpoczęcia działalności przedsiębiorcy mogą opłacać preferencyjną składkę w wysokości 30% płacy minimalnej. Obecnie to niewiele ponad 176 zł miesięcznie na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe.

Przedsiębiorcy zwracają mi uwagę, że moment, gdy składka rośnie z dnia na dzień dwukrotnie, jest dla nich bardzo trudny. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby rozłożenie w czasie dochodzenia do pełnej stawki. Dlatego Proponuje stopniowe dochodzenie do pełnej składki ZUS. Przez pierwsze dwa lata – tak jak obecnie – składka płacona byłaby od 30% płacy minimalnej. W trzecim roku byłoby to 30% średniej krajowej, w czwartym – 40% średniej, w piątym – 50% średniej. Dopiero w szóstym roku przedsiębiorcy zaczynaliby opłacać pełną składkę w wysokości 60% średniej płacy. Oczywiście, kto chce może płacić więcej.

61% za zmianą

Tej zmiany oczekują przedsiębiorcy. Z raportu ARC Rynek i Opinia wynika, że aż 61% badanych mikroprzedsiębiorców uważa, że główną przeszkodą w rozwijaniu biznesu jest zbyt wysoki ZUS. Dzięki proponowanej przez nas zmianie zyskają więcej czasu na umocnienie swojej pozycji na rynku.

Warto dać przedsiębiorcom więcej czasu na rozkręcenie biznesu i stopniowo zwiększać cenę ubezpieczenia niż siedzieć z założonymi rękami, gdy oni zwijają biznes nie mogąc podołać obciążeniom. W przeciwnym razem poczynione dziś oszczędności na pomocy firmom, będą skutkowały większymi wydatkami w przyszłości na wsparcie osób bezrobotnych.

przedsiebiorcy-zus-infografika

To dobre rozwiązanie dla polskich przedsiębiorców. Liczę, że poprą je inne kluby parlamentarne, także opozycyjne. Wspólnie możemy stworzyć lepsze warunki do prowadzenia biznesu w Polsce.

 


Poznaj mój plan na kolejną kadencję

 Program wyborczy

 

Komentarze