Obrońmy tarnowski festiwal

Tarnowska Nagroda Filmowa

Na półtora miesiąca przed planowaną 31. edycją Tarnowskiej Nagrody Filmowej wycofuje się główny sponsor imprezy – Grupa Azoty. Nie wolno nam dopuścić do degradacji jednego z najstarszych festiwali filmowych w Polsce. Tarnowski PSL apeluje do władz państwowej spółki o zmianę decyzji i wsparcie święta polskiej kinematografii.

Tarnowska Nagroda Filmowa przyznawana zostanie w tym roku po raz 31. Festiwal odbywa się corocznie w Tarnowie aż od 1987 roku. Po Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni to najstarszy festiwal filmowy w Polsce. A jak mówi aktor Jan Nowicki „jest to absolutnie festiwal nie drugi po Gdańsku i Gdyni, ale jest to w ogóle miejsce najlepsze”. Trudno się z nim nie zgodzić.

W Tarnowie nagrodą Grand Prix wyróżniane były od lat najlepsze polskie filmy – m.in. „Kronika wypadków miłosnych” Andrzej Wajdy, „Krótki film o miłości” Krzysztofa Kieślowskiego, „Wszystko co najważniejsze” Roberta Glińskiego, „Gry uliczne” Andrzej Krauzego czy „Historie miłosne” Jerzego Stuhra.

Festiwal to nie tylko spotkanie najlepszych filmowców, ale wielkie wydarzenie artystyczne dla mieszkańców naszego regionu. Także dla tych najmłodszych, dzięki cyklowi „Filmy Młodego Widza”. Z oferty festiwalu w tarnowskim kinie Marzenie (jednym z najstarszych w Polsce, bo z 1913 roku!) w tamtym roku skorzystało blisko 5000 osób.

W 2011 roku Tarnowska Nagroda Filmowa zdobyła nagrodę Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kategorii „krajowe wydarzenie filmowe”. Wcześniej była dwukrotnie nominowana do tej nagrody.

Jakie musiało być zdziwienie organizatorów, gdy na półtora miesiąca przed rozpoczęciem 31. edycji festiwalu otrzymali wiadomość, że wycofuje się jej główny sponsor – państwowa Grupa Azoty.

To bolesny cios, szczególnie biorąc historię samej nagrody. Została ona przecież stworzona przez członków Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Oscar” działającego przy ówczesnym Domu Kultury Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach. To dom kultury Azotów był gospodarzem TNF aż do 4. edycji nagrody.

Organizatorzy nie odwołują tegorocznej edycji festiwalu. Będą zmuszeni jednak okroić jej program o imprezy plenerowe i towarzyszące. Może to oznaczać, że z wydarzenia o ogólnopolskim zasięgu i znaczeniu, TNF przeobrazi się w gminnej rangi imprezę.

Nie wolno nam dopuścić do degradacji jednego z najstarszych festiwali filmowych w Polsce. Tarnowski PSL apeluje do władz państwowej spółki o zmianę decyzji i wsparcie święta polskiej kinematografii. Wysłaliśmy w tej sprawie list do prezesa zarządu Grupy Azoty Wojciecha Wardeckiego.

Jeszcze jest czas na zmianę decyzji. Władze Azotów powinny wziąć pod uwagę, że taka degradacja kulturalnego wizerunku Tarnowa odbije się głośnym i negatywnym echem w całej Polsce. Środowisko filmowe doskonale wie, że każdego roku właśnie w Tarnowie jest wielkie święto polskiej kinematografii. Niech Azoty w dalszym ciągu mają udział w tym wielkim święcie całej polskiej kinematografii.